Ekspozycja prezentująca odkrycia dwóch sezonów wykopalisk archeologicznych prowadzonych na zamku w Kole w sierpniu 2019 r. i we wrześniu 2020 r. przez zespół naukowców z łódzkiej Pracowni Archeologicznej „Trecento” we współpracy z Instytutem Archeologii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Przedsięwzięciem kierowali dr Tomasz Olszacki i prof. Artur Różański. Prace wspomagał wiceprzewodniczący rady kolskiego muzeum Piotr Śniegocki. Badania finansował Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Wystawa przygotowana specjalnie na rocznicę lokacji dokonanej przez króla Kazimierza Wielkiego, budowniczego warowni. Ważnym elementem wystawy są insygnia władzy: korona, berło i jabłko – wypożyczone z Kowala, rodzinnego miasta monarchy oraz możliwość zapoznania się z tekstem dokumentu lokacyjnego, jaki dla Koła wydał 18 lipca 1362 r. król Kazimierz Wielki. Pozostałą część ekspozycji stanowią znaleziska. Podczas prac przy najstarszej części zamku, którą są pozostałości wieży mieszkalnej (donżonu) znajdującej się w północnej części, czyli rezydencji królewskiej, w wapiennej wylewce fundamentowej znaleziono monetę - kazimierzowski kwartnik (półgrosz) wybity w mennicy krakowskiej w latach 1367 – 1370. Bardzo rzadko spotykany i krótko emitowany. Z postacią króla na awersie i piastowskim orłem na rewersie. Z kolei podczas kolejnych prac badawczych prowadzonych w otoczeniu zamku znaleziono tysiące eksponatów, m.in. fragmenty ceramiki, w tym renesansowych kafli piecowych i zamkowych dachówek, elementów metalowych, grotów do bełtów kusz oraz okuć rycerskich pasów. Najcenniejszy jest pierścień należący do dostojnika lub króla Kazimierza Jagiellończyka, który na naszym zamku spotykał się z rycerstwem i szlachtą.

Znaleziskom archeologicznym towarzyszy bogata część ikonograficzna pokazująca jak zmieniał się zamek i jego otoczenie na przestrzeni minionych wieków oraz koski fajans okolicznościowy z wcześniejszych rocznic lokacji miasta.

Samorządowa Instytucja Kultury
Miasta Koło

Jesteś tutaj:
Archiwum wystawa Zapach zapamiętany

Zapach zapamiętany

Zapach zapamiętany

Z każdym wspomnieniem związany jest zapach.

Jest tym jednym, jedynym, tylko jednemu wspomnieniu przypisanym. ZAPACH. Pojawia się wraz z pierwszym haustem powietrza, którym zachłystujemy się w chwili narodzin. Odtąd oddychamy zapachami, zapachy towarzyszą nam przez całe życie. Niektóre zapisują się niezwykle mocno w naszej pamięci. Stają się niewidzialnym kodem, który każdy z nas nosi w sobie. Są kodem-kluczem do tej części naszej duszy, gdzie przechowujemy wspomnienia.

ZAPACH ZAPAMIĘTANY.

Wystarczy niespodziewany impuls, jakiś „pstryk” i – niczym widok pudełka świeczek choinkowych w wierszu K. I. Gałczyńskiego „Spotkanie z matką” – „serce trąci i sercem zatrzęsie”. Wracają wspomnienia o ludziach, zdarzeniach i miejscach dla nas szczególnych. W cieple zapachem przywołanych wspomnień – grzejemy duszę.Wystarczy, że poczujemy choćby najsłabszy cień ZAPACHU ZAPAMIĘTANEGO, a powróci najodleglejsza chwila. „Ludzie bowiem mogą zamykać oczy na wielkość, na grozę, na piękno i mogą zamykać uszy na melodie albo bałamutne słowa. Ale nie mogą uciec przed zapachem. Zapach bowiem jest bratem oddechu” (P. Suskind, „Pachnidło”).

Mój ZAPACH ZAPAMIĘTANY łączy się z dzieciństwem.

Wtedy każde wakacje spędzałam na wsi. Kiedy latem jadę na wieś, zapach lipcowych łąk, skoszonej trawy, rozgrzanej słońcem przenosi mnie w tamten cudowny czas niewinnej, dziecięcej swobody. Wystarczy powiew wiatru znad pól koniczyny i znów czuję, że wszystko dopiero przede mną.

Interesują mnie emocje innych ludzi. Dlatego chcę zapytać o ZAPACH ZAPAMIĘTANY znane i cenione przeze mnie osoby ze świata sztuki, literatury, biznesu. Chcę w ich opowieściach poszukać inspiracji do mojej twórczości. ZAPACH ZAPAMIĘTANY to także emocje. Można o nich opowiedzieć słowem, muzyką, obrazem.

Wyjątkowe tematy  wymagają wyjątkowych środków artystycznych. Ja do swojej opowieści o ZAPACHU ZAPAMIĘTANYM wybrałam porcelanę. Tworząc obrazy z porcelany, posłużę się fakturą i kolorem. Tak jak Chińczycy za czasów dynastii Tang i Ming, tak i ja wykorzystam barwną paletę tlenkową oraz metale szlachetne: złoto i platynę. Mam nadzieję, że powstałe prace, oglądane przez pryzmat ZAPACHU ZAPAMIĘTANEGO, są ciekawą opowieścią o tym, co odegrało w naszym życiu istotną rolę i co jest nadal ważne. Każdemu obrazowi towarzyszą słowa, które stały się inspiracją do jego powstania. Mam nadzieję, że wszyscy Autorzy, których zaprosiłam do mojego projektu, odczuwają nie mniejszą satysfakcję z efektu naszej współpracy, niż ja.

Beata Maria Orlikowska

Uprawia ceramikę unikatową i malarstwo sztalugowe. Założycielka grupy twórczej „Od dawna”, realizującej plenery, wystawy i spotkania  „Na ceramicznym szlaku”. Długoletni komisarz Ogólnopolskich Plenerów Ceramicznych w Fabryce Porcelany w Chodzieży. Aktywnie współpracuje z polskim przemysłem ceramicznym, ma swój udział w projektach  wielu kolekcji  użytkowych i artystycznych.

Urodziła się w 1964 r. w Koszalinie. W 1990 r. ukończyła Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu, na Wydziale Ceramiki i Szkła – pracownia ceramiki unikatowej prof. Krystyny Cybińskiej oraz ceramiki użytkowej prof. Rufina Kominka; ponadto uzyskała aneks do dyplomu w pracowni malarstwa prof. Stanisława Kortyki.

Autorka dziesiątków obrazów wielko- i małoformatowych, wykonanych w porcelanie, przy użyciu techniki tlenkowej. Wrażliwości estetycznej i nawiązaniu do tradycyjnych środków wyrazu chińskich mistrzów sztuki, towarzyszy różnorodność tematyczna – od wizerunków architektonicznych (staropolskie dworki, przedwojenne kamieniczki, fragmenty ulic), nadmorskich krajobrazów przez portrety i akty, po  abstrakcje. Niepowtarzalna, szlachetna forma, wyrażająca się w delikatnym rysunku i pastelowych odcieniach, wzbogaconych złotem i srebrem – to znak firmowy Beaty Marii Orlikowskiej.

Uczestniczka wielu wystaw w Polsce, m.in. we Wrocławiu, w Kołobrzegu, Zakopanem, Warszawie i za granicą, m.in. Niemcy, Włochy, Luxemburg. Miała liczne wystawy indywidualne, m.in. w Chodzieży, Szczecinie, Warszawie i Berlinie. Brała udział w konkursach, m.in.: w warszawskim konkursie Polska Ceramika Współczesna Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w 1989 r., International Ceramics Festival Mino w Japonii w 1992 r., w Festiwalu Sztuki Otwartej w Luksemburgu w 1997 r.  – jest  laureatką tego festiwalu.

Prace Beaty Marii Orlikowskiej znajdują się w zasobach muzealnych, m. in. w Muzeum Wikliniarstwa i Chmielnictwa w Nowym Tomyślu, a także w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą.

W rodzinnym Koszalinie znana jest z autorskich projektów i wykonania wielu nagród, m.in. Koszalińskich Orłów (nagrody prezydenta miasta Koszalina) czy Bursztynowego Mikrofonu (nagroda Radia Koszalin).

Swoje prace przekazuje również na liczne aukcje, z których dochód przeznaczany jest na cele charytatywne, głównie na rzecz dzieci.

_____________________________________________________________________________

wystawa czasowa | czas trwania: 7 luty 2019 - 30 marca 2019

wystawa przygotowane we współpracy z Agencja Zegart

Agencja Zegart

Sponsor wystawy

Polskie Fabryki Porcelany "Ćmielów" i "Chodzież"

Copyright © Muzeum Technik Ceramicznych w Kole 2022

Template by Joomla Themes & Copywriter.